Kindergaten glasses-hit of the season

Kindergaten glasses-hit of the season

Hejka,dzisiaj przychodzę do was z postem modowym. Zerówki-okulary nie dla osób z wadą wzroku,zerówki to okulary dla każdego. Ostatnio stały się hitem,dlatego postanowiłam napisać ten post.Nie chodzi tutaj o zerówki typu nerd,sprzedawane niegdyś w sklepach.

                                                             Zdjęcia
,
Przedstawione na zdjęciu okulary to tak zwane pilotki,każdemu pasujące,zazwyczaj spuszczone po czubek nosa.Słyszałam,że są dostępne w sieciach sklepów H&M,ale nie jestem pewna,aktualnie nie mam możliwości sprawdzić,ponieważ na stronie internetowej jest przerwa techniczna :( Źródłem zdjęcia jest strona internetowa Domodi,na której znajdziecie te okulary w cenie 19,90 pln-KLIK.

         
 Kolejnymi okularami zerowymi są w stylu vintage.Często widziane na tumblr. W ostatnich czasach popularne i noszone przez wiele znanych osób.Znalezione na KLIK w cenie 39,00 zł :(
Następnymi okularami są te,ciężko określić ich rodzaj.Coś w kierunku vintage,ale powiedziałabym też retro bądź tumblr.Udało mi się znaleźć te okulary także na stronie Born96 w cenie 49,00 pln-KLIK.

Znane osoby 




Moja opinia
Co sądzę o zerówkach? Według mnie zerówki nie każdemu pasują,natomiast zerówki są jak najbardziej dla mnie hitem.Najbardziej do gustu przypadły mi okulary w stylu vintage-przedstawione w dzisiejszym poście,które wyglądają na każdym ładnie.Okulary,którymi można "zrobić sobie krzywdę" są pilotki,które nie każdemu pasują i najzwyczajniej w świecie nie każdy wygląda w nich ładnie,ale ważne jest to czy my się sobie w nich podobamy.Na tym kończę dzisiejszy post.
                                                                                                       Buziaki.Patrycja

Cosmetics favorites of 2016

Cosmetics favorites of 2016

     Hej,długo się zbierałam,żeby zrobić wielkie zmiany i pokazać jaka jestem naprawdę.Chciałam zmienić design bloga,zmienić opis mnie,ponieważ to zupełna nieprawda.Teraz możecie się dowiedzieć więcej o mnie,nie w zakładce about me,tylko coś o mnie.W tym poście dowiecie się,jakie kosmetyki uważam za najlepsze,które używałam w roku 2016.Od grudnia testuję kosmetyki,niektóre z nich bardzo się sprawdzają,ale nie zaliczam ich do najlepszych,ponieważ to by nie miało zbytnio sensu,ale zobaczycie je w poście o mojej makijażowej rutynie,który niedługo wleci na bloga.Zaczynamy.          Rozświetlacz-KLIK
                                             Bronzer-KLIK
Pierwszymi kosmetykami są rozświetlacz i bronzer firmy Makeup Revolution.Rozświetlacz jest koloru pięknego złota,mam go o wiele dłużej,niż jest w Rossmannie.Jest godny polecenia.Ma drobinki,które nie są,ąż tak widoczne.Bardzo trwały i fajnie napigmentowany.Jego barwa jest piękna,chociaż osobiście wolę biało-srebrne rozświetlacze.Zakupiłam go na Cocolicie,za około 30 zł.Jak i bronzer aktualnie kosztuje 24,90 zł.
.
Bronzer-mi się podoba jego pigmentacja.Nie robi plam.Ma drobinki,co mi czasem trochę przeszkadza.Używam go do konturowania.Jest bardziej chłodny.Aktualnie zamierzam kupić inny bronzer,chociaż ten jest naprawdę ciekawy,dlatego właśnie tu dziś trafił.Trzyma się do momentu zmycia.Także zakupiłam go na Cocolicie, w takiej samej cenie jak rozświetlacz.
                                  Paletka-KLIK
Paletka cieni Naked chocolate,także od Makeup Revolution.Kupiłam ją za około 50 zł w Rossmannie.Ma dobrą pigmentację.Cudnie się blenduje.Troszkę w zapachu cieni wyczuwam czekoladę,ale możliwe,że to mój wymysł.Kolory są praktyczne,odpowiednie do codziennego makijażu.Z tego co wiem w Rossmannie są już pozostałości wszystkiego.W moim już nic nie ma:( Wiem,że w różnych miastach paletka jestza 24,90 zł,a rozświetlacze,róże i bronzery za 14zł.Nawet ciężko mi o tym myśleć:(.
                                    Konturówka do brwi w żelu (pomada)-KLIK
                                    Pędzelek do brwi 31T-KLIK
               Pomada do brwi inglot-Jest bardzo precyzyjna.Trochę szybko kamienieje.Jej konsystencja jest bardzo fajna.Ja mam kolor 17-podałam wam link właśnie tego koloru.Nakładam ją pędzlem 31T,także z inglota.Na niej nauczyłam się malować brwi,a pędzelek mi to ułatwił.Ceny macie w linkach.
                                          Baza pod makijaż-KLIK
Baza pod makijaż wyrównująca koloryt z Bielendy-Mam już drugie opakowanie tej bazy.Strasznie mi się spodobała.Super się spełnia w swojej roli-wyrównuje koloryt skóry.Opakownie nie wystarcza mi na,aż tak długo,ale warto.Na początku możecie mieć problem z aplikatorem,ale można sobie poradzić.Jest za 30 zł w Rossmannie,na górze macie link z internetowego sklepu Rossmanna.
                                  Matowa pomadka (kolor do wyboru)-KLIK
              Matowa pomadka w kredce od Golden Rose-Dużo mogę powiedzieć o tych pomadkach.Kiedy kupiłam pierwszą na wakacjach,byłam nią zachwycona-był to kolor 18,bardzo praktyczny kolor-moich ust.Bardzo delikatny.Następną była 14-podobna do K*lips w kolorze neutral beauty.Bardzo fajny,także praktyczny i na co dzień.Niedawno zakupiłam kolor 21,u każdego na ustach wygląda inaczej,myślę,że mnie takie kolory pasują.Nie jest ona według mnie na co dzień,ale w makijażu wieczorowym sprawdza się świetnie.Teraz ogółem.Bardzo fajne kredki matowe,starczające na długo.Mają przepiękny zapach i zachęcające opakowanie.Ich konsystencja jest taka velvet*,zastyga po jakimś czasie na mat.Przy jedzeniu i piciu troszkę się zmywa,ale są to moje ulubione matowe kosmetyki do ust.Znajdziecie je za 11,90 zł w Golden Rose.Osobiście planuję jeszcze zakup matowej pomadki w płynie,także z GR.

Mam nadzieję,że dowiedzieliście się czegoś czytając tego posta.Starałam się,aby był zrozumiały dla szerokiego grona jego odbiorców.Do następnego postu!
                                                                                                                                     xoxo
                                                                                                                               pacioorka!
*velvet-z angielskiego miękka

I come back? I start blogging again?

Hej,dawno na blogu mnie nie było.Z resztą nie ma co się dziwić,przez całe wakacje się nie odzywałam,bo nie czułam takiej potrzeby,ale dzisiaj mam ochotę do was napisać.Zaczęła się szkoła,a mi kolejny stos nauki do sprawdzianów,kartkówek odpowiedzi,a o i oczywiście zadania domowe.Bardzo lubię pisać tutaj,ale nie mam zbytnio czasu na regularne blogowanie.Każdy weekend wykorzystuję na odpoczynek od szkoły.Według mnie matematyka,jest najtrudniejszym przedmiotem,kompletnie nic nie pojmuję.A sprawdziany się zbliżają.Mam problemy ze zdrowiem,konkretnie z żołądkiem,koniec wakacji spędziłam w szpitalu.Teraz muszę brać leki i jeździć do lekarzy.Zeskakując z tematu,promocje w Rossmannie już się zaczęły.Zaopatrzyłyście się w coś? Zrobię o tym osobny post,co kupiłam w Rossmannie i czy to polecam,dużo tych rzeczy nie jest,bo najwięcej kupić chcę na promocji na twarz.Akurat puder mi się kończy,a chcę spróbować nowego podkładu (zdradzę wam,że to Fit me z Maybelline).Ludzie go polecają,słyszałam,że jest lekki-nie zaszkodzi mi spróbować.U mnie w tej otóż drogerii wszystko prawie wyprzedane,nawet testery.Podkład wspomniany wyżej nie jest jeszcze dostępny,ale jeśli będzie na pewno się w niego zaopatrzę.Ostatnio polubiłam kosmetyki.Wcześniej też lubiłłam makijaż,ale teraz bardziej się do tego przekonałam,lubię opisywać produkty i próbować nowych.Znowu wrócę do tematu zaczęcia znów blogowania.Więc postanowiłam,że raz na jakiś czas pojawi się tu post,nawet krótki,ale na pewno coś się pojawi.Jak na razie planuję post o promocjach w Rossmannie i ulubieńców września.To już koniec tego postu,do następnego!
                                                                                                         Buziaki Patrycja!

Interview with the future computer scientist

Witam was bardzo serdecznie w ten piękny,wakacyjny poranek.Przychodzę do was po krótkiej przerwie wraz z dość interesującym materiałem,mianowicie wywiadem z przyszłym informatykiem.Nie zdradzę wam danych osobowych,ponieważ jest to całkowicie niepotrzebne,ale powiem wam,że bohater jest płci męskiej.
Będę pisała skrótami.
P-Patrycja
G-Gość
P-Czy umiesz rozłożyć komputer na czynniki pierwsze,a później sam go złożyć?
G-Tak,potrafię,ale musiałbym mieć dokumentację danego komputera.

P-Czego nie lubisz w "świecie elektroniki",co sprawia Ci największy trud?
G-Nie lubię elektroniki analogowej,ponieważ specjalizuję się w programowaniu mikrokontrolerów,a te są cyfrowe.

P-Na jakich studiach jesteś? Chodzi mi mianowicie o nazwę,kierunek,wydział itp.
G-Studiuję na Politechnice Wrocławskiej,wydziale elektroniki,kierunku telekomunikacji,a moja specjalność-multimedia w telekomunikacji.

P-Kiedy kończysz studia?
G-Za więcej niż pół roku,na ten czas nie wiem dokładnie.

P-Lubisz to co robisz?
G-Tak,lubię,ponieważ wiem jak działają urządzenia elektroniczne i mogę robić różne ciekawe rzeczy na mikrokontrolerach,sprawia mi to radość.

P-Większość osób mówi,że Politechnika to najcięższe studia w Polsce,zgadzasz się?Co o tym sądzisz na nich będąc?
G-To zależy od kierunku,na którym jesteś.Każde studia techniczne są ciężkie,jeśli masz "braki" w przedmiotach ścisłych.

P-Sama nie wiem jak wytrzymałeś te trudne lata,który semestr był najtrudniejszy?
G-Szósty semestr był najtrudniejszym okresem na moich studiach.

P-Jakie są Twoje zainteresowania?
G-Jeśli chodzi o sporty to piłka nożna oraz tenis stołowy,a filmy-najbardziej lubię komedie oraz filmy akcji.

Bardzo Ci dziękuję za wywiad,dużo dowiedziałam się o Tobie i o Twoim przyszłym zawodzie,myślę,że jest bardzo interesujący.ale według mnie jednocześnie trudny.Dziękuję,że znalazłeś dla mnie czas,było mi bardzo miło.

Mi również było miło,cieszę się,że mogłem Ci pomóc,a przy tym również dobrze się bawić.

                                             Do zobaczenia wkrótce!
Copyright © 2014 gratuserif , Blogger